W pierwszym niedzielny meczu I ligi Dolcan Ząbki podzielił się punktami z Łódzkim Klubem Sportowym. Drużyna Roberta Podolińskiego nie doznała jeszcze w tych rozgrywkach ani jednej porażki.
Gospodarze byli faworytami tego spotkania i zgodnie z przewidywaniami, to właśnie oni zdobyli pierwszego gola. W 20. minucie Grzegorz Piesio dośrodkował w pole karne, a tam ładnym strzałem głową popisał się Marcin Tataj, który pokonał Bogusława Wyparło.
ŁKS był zespołem słabszym, ale to nie oznacza, że złożył broń. W 68. minucie to łodzianie wykorzystali stafy fragment gry. Z narożnika piłkę wrzucił Paweł Kaczmarek, a do siatki skierował ją Jakub Więzik.
Tuż przed końcem zawodów, z boiska został wyrzucony Piesio, który brutalnie sfaulował jednego z rywali. Sędzia Rafał Greń nie miał najmniejszych wątpliwości i pokazał krewkiemu zawodnikowi czerwoną kartkę.
Trener Polonii Warszawa, Piotr Stokowiec nie miał litości dla prezesa Odry Opole, Tomasza Lisińskiego. Wymiana zdań dotyczyła zwolnienia Łukasza Tomczyka z funkcji trenera.
Na tablicy wyników długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry sprawy w swoje ręce wziął Dominik Sokół, zapewniając ŁKS-owi Łódź zwycięstwo w starciu z Wartą Poznań.