Związek zawodowy hiszpańskich piłkarzy (AFP) to organizacja dbająca o swoich podopiecznych. Co roku latem jego władze tworzą drużynę złożoną z bezrobotnych futbolistów, która następnie rozgrywa mecze towarzyskie by pokazać klubom potencjalnych pracowników.
Dotychczas mecze te odbywały się w Hiszpanii, w lipcu br. zespół AFP zmierzył się między innymi z Granadą, przegrywając 0:1. Obecnie hiszpańska reprezentacja bezrobotnych piłkarzy przebywa w Chinach, gdzie w meczach towarzyskich zmierzy się z zespołami tamtejszej ekstraklasy: Hangzou Greentown, Ghizou Renhe i Szanghaj Senshua (grają tam m.in. Didier Drogba i Nicolas Anelka). Celem wyprawy jest oczywiście umieszczenie futbolistów w chińskich klubach. Trenerem drużyny, która przebywa za Wielkim Murem, jest były reprezentacyjny bramkarz, a w sezonie 2011-12 opiekun Villarreal, Jose Francisco Molina. Występują w niej zaś także piłkarze znani z boisk Primera Division, m.in.: Manolo Gaspar, Jonathan Sesma, Juan Ortiz, Inaki Munoz i David Aganzo – kiedyś mistrz świata do lat 20.
W niedzielny wieczór FC Barcelona musiała przełknąć gorzką pigułkę, przegrywając z Realem Madryt 1:2. Hansi Flick i spółka nie mogą być zadowoleni z przebiegu boiskowych wydarzeń, za to z zastrzyku gotówki, jaki przyniosło to spotkanie, ukontentowana może być klubowa księgowa.