Andres Palop, 39-letni bramkarz Sevilli, pojawił się na boisku w niedzielnym meczu Primera Division z Granadą w pierwszej połowie po tym, jak za faul na napastniku rywali w polu karnym został wyrzucony z boiska Diego Lopez.
Od razu stanął przed koniecznością obrony rzutu karnego i, jak Przemysław Tytoń w meczu Polska – Grecja, sparował strzał Brazylijczyka Siqueiry. Choć był bezradny wobec dobitki Mikela Rico, karny został mu zaliczony jako obroniony. W ten sposób Palop został rekordzistą jeśli chodzi o odbite strzały z jedenastu metrów wśród bramkarzy Primera Division.
Obronił bowiem dwanaście karnych, a wcześniej nie potrafili go pokonać: Gaston Casas, Taborda, Nene, Baiano, Fernando Torres, Ronaldinho, Punal, Garay, Granero, Bilić i Fernando Llorente.
W niedzielny wieczór FC Barcelona musiała przełknąć gorzką pigułkę, przegrywając z Realem Madryt 1:2. Hansi Flick i spółka nie mogą być zadowoleni z przebiegu boiskowych wydarzeń, za to z zastrzyku gotówki, jaki przyniosło to spotkanie, ukontentowana może być klubowa księgowa.