Timo Werner zapisał się złotymi zgłoskami na kartach historii Bundesligi. Napastnik RB Lipsk strzelił trzy gole w niedzielnym meczu z FSV Mainz (5:0) i dokonał czegoś, czego w lidze niemieckiej nie zrobił nikt w ostatnich dwóch dekadach.
Timo Werner dokonał niebywałego wyczynu (fot. Łukasz Skwiot)
Werner w trakcie wspomnianego spotkania zapisał na swoim koncie hat-tricka i raz jeszcze potwierdził, że Mainz to jego ulubiony rywal. Byki mierzyły się już bowiem podczas tego sezonu z ekipą z Moguncji podczas rundy jesiennej i wtedy mecz zakończył się ich efektownym zwycięstwem (8:0).
Podczas wspomnianego starcia Werner także grał pierwsze skrzypce w swojej drużynie i również zakończył mecz z trzema golami na koncie. Dwa hat-tricki przeciwko jednemu rywalowi w tym samym sezonie? Czegoś takiego w Bundeslidze nie widziano od 21 lat!
Wcześniej podobnej sztuki dokonał Ulf Kirsten, który grając w Bayerze Leverkusen, zdobywał po trzy bramki w ligowych starciach z Borussią M’Gladbach. Miało to miejsce w kampanii 1998-99.
Podczas całego sezonu Tim Werner zdobył już w Bundeslidze 24 gole i traci już tylko trzy do liderujące klasyfikacji najlepszych snajperów Roberta Lewandowskiego.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.