Historyczne występy Polaków: Boniek, Dudek, Lato i Lewandowski
Wyczyn Roberta Lewandowskiego w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów na zawsze przejdzie do historii polskiego futbolu. Napastnik Borussii Dortmund zaaplikował aż cztery gole wielkiemu Realowi Madryt. Czy polscy kibice w przeszłości mogli być równie dumni po tak świetnym meczu w wykonaniu innego gracza z naszego kraju?
W poprzednią środę cały piłkarski świat przecierał oczy ze zdumienia. Lewandowski już wielokrotnie udowadniał w Bundeslidze, że jest napastnikiem z najwyższej europejskiej półki. Jednak o takim występie w półfinale Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt marzą najlepsi snajperzy świata. „Lewy” już marzyć nie musi, bo on tego dokonał. Cztery trafienia Polaka i wygrana Borussii 4:1 sprawiła, że napastnik niemieckiego klubu znalazł się na pierwszych stronach gazet z całego świata.
Przypomnijmy sobie występ Lewandowskiego w pierwszym meczu z Realem:
Takich meczów w historii naszego futbolu w wykonaniu polskiego piłkarza nie było zbyt wiele. Warto cofnąć się do 2005 roku. Wówczas rozegrany został najlepszy finał Ligi Mistrzów ostatnich lat. Po pierwszej połowie AC Milan prowadził już 3:0 z Liverpoolem i wydawało się, że losy meczu są rozstrzygnięte. Jednak na stadionie w Stambule w drugiej połowie doszło do niesamowitych rzeczy. The Reds zdołali wyrównać i doprowadzili do dogrywki. Następnie doszło do rzutów karnych, w których bohaterem został Jerzy Dudek. „Dudek dance” na zawsze zapisał się w historii światowego futbolu.
W tamtym meczu jeszcze w trakcie dogrywki Dudek dwoma fenomenalnymi interwencjami powstrzymał Andrija Szewczenkę. – Trudno nam zaakceptować to, co się wydarzyło na stadionie w Stambule – mówił po meczu załamany Ukrainiec.
W 1982 roku, podobnie jak teraz Lewandowski, na ustach całego świata był Zbigniew Boniek. Podczas Mundialu w Hiszpanii biało-czerwoni wygrali w pięknym stylu 3:0 z Belgią, a wszystkie trzy gole strzelił właśnie obecny prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Trafienia były przedniej urody, a biało-czerwoni mistrzostwa świata ostatecznie zakończyli na trzecim miejscu.
Osiem lat wcześniej biało-czerwoni podczas Mistrzostw Świata 1974 także finiszowali na trzecim miejscu. Było to możliwe dzięki fenomenalnej indywidualnej akcji Grzegorza Laty w meczu z Brazylią. Były prezes PZPN popisał się wówczas świetną szybkością i zapewnił reprezentacji Polski trzecie miejsce, a sam przypieczętował tytuł króla strzelców Mundialu.
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.
Media: Urban ma poważny problem! Ważny piłkarz opuści najbliższe zgrupowanie
Kontuzja Marcina Bułki okazała się poważniejsza, niż pierwotnie zakładano, w związku z czym golkiper NEOM SC nie będzie mógł pojawić się na najbliższym zgrupowaniu naszej kadry narodowej.