Spotkanie w Monachium było szczególne dla piłkarzy Realu Madryt. Nie tylko udało się im pokonać miejscowy Bayern i postawić ogromny krok na drodze w kierunku finału Ligi Mistrzów, ale przy okazji odnieśli oni zwycięstwo numer 150 w tych rozgrywkach. „Królewscy” są pierwszym klubem w historii, któremu udało się tego dokonać.
Czy ktoś zatrzyma w tym sezonie „Królewskich”? (fot. Łukasz Skwiot)
Real jest najbardziej utytułowanym zespołem w dziejach tych rozgrywek i ma ochotę na odniesienie w nich trzeciego z rzędu zwycięstwa. Podopieczni Zinedine’a Zidane’a bardzo zbliżyli się do tego osiągnięcia właśnie dzięki wygranej na Allianz Arenie. Niemiecka wiktoria była jednocześnie 150. podczas występów „Los Blancos” w tych najbardziej elitarnych rozgrywkach klubowych na świecie.
Drużyna z Madrytu triumfowała w Champions League już sześciokrotnie i dość zdecydowanie wyprzedza resztę stawki. Cztery zwycięstwa na swoim koncie ma Barcelona, trzy AC Milan, a po dwa Manchester United i Bayern Monachium.
Real nie ma sobie równych także pod względem zwycięstw w Lidze Mistrzów – 150. Za plecami stołecznego zespołu znajdują się takie firmy jak Barcelona (138 wygranych), Bayern (128 wygranych), Manchester United (114 zwycięstw), a także Juventus (87 wygranych).
Przypomnijmy, że jeszcze żaden klub w historii nie wygrał rozgrywek Champions League trzy razy z rzędu. Real Madryt w ubiegłym sezonie stał się pierwszym, któremu ta sztuka udała się dwukrotnie.
Holders & 12-time European champions Real Madrid become first side in #UCL history to record 150 wins. pic.twitter.com/dQOObaK8QE
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.