Drużyna Wysp Owczych dotychczas nie stwarzała żadnego zagrożenia reprezentacji Polski. Miejmy nadzieję, że tak samo będzie czwartkowego wieczora i nie będzie żadnych komplikacji ze zdobyciem kompletu oczek. Sprawdzamy, jak wyglądały mecze Polski z Wyspami Owczymi.
Paweł Kryszałowicz w jednym meczu z Wyspami Owczymi trafił aż cztery gole! (fot. 400mm.pl)
Dotychczas reprezentacja Polski nie miała większych kłopotów z ograniem Wysp Owczych. W historii trzykrotnie mierzyliśmy się z tym rywalem i wszystkie mecze kończyły się pewnym zwycięstwem biało-czerwonych. Co ciekawe, wszystkie starcia były meczami kontrolnymi.
Po raz pierwszy z Wyspami Owczymi zagraliśmy w 2002 roku, wówczas pokonaliśmy rywala 2:1 po dwóch bramkach Macieja Żurawskiego.
W 2004 roku wygraliśmy z tym rywalem aż 6:0 – cztery pierwsze bramki zdobył Paweł Kryszałowicz. Swój pokaźny dorobek strzelecki skompletował już w pierwszej połowie. Po trafieniu dołożyli też Tomasz Kłos i Mariusz Kukiełka.
Po raz ostatni z Wyspami Owczymi zagraliśmy w 2006 roku we Wronkach. Biało-Czerwoni pewnie wygrali 4:0 po dwóch bramkach Grzegorza Rasiaka oraz trafieniach Sebastiana Mili i Marka Saganowskiego.
W obecnych eliminacjach do mistrzostw Europy 2024 Polska i Wyspy Owcze zmierzą się ponownie na PGE Narodowym w Warszawie. Biało-czerwoni będą faworytami tego spotkania, ale Wyspy Owcze nie można lekceważyć. Zespół z archipelagu w ostatnich latach poczynił znaczne postępy i potrafi być niewygodnym rywalem dla silniejszych drużyn. Całkiem niedawno Wyspy Owcze zdołały pokonać Turcję w Lidze Narodów.
Dziennikarz ostro o reprezentacji. ,,Staliśmy się dziadami…”
Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet krytykuje postawę reprezentacji narodowej. Zdaniem Olkowicza kadra od dłuższego czasu fatalnie prezentuje się na wyjazdach i przegrywa ze słabszymi od siebie.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.
Boniek skrytykował Urbana. „Brak logiki w tym wszystkim”
Reprezentacja Polski rozczarowała podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, a nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się coraz ciemniejsze chmury, choć – przynajmniej na razie – ma obyć się bez roszady na tym stanowisku. Po decyzjach podejmowanych przez szkoleniowca naszej kadry narodowej przejechał się Zbigniew Boniek.