W piątkowym meczu z
GKS-em Bełchatów w środku pomocy Legii pojawił się Helio Pinto. Portugalczyk jednak
po raz kolejny nie zachwycił swoją grą i wszystko wskazuje na to, że był to
jeden z jego ostatnich występów w barwach stołecznego klubu.
Trener Henning Berg nie należy do zwolenników talentu Helio Pinto
Pinto przychodził na
Łazienkowską w lipcu ubiegłego roku z etykietą przyszłej gwiazdy polskiej ligi.
Portugalski pomocnik miał za sobą występy w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i miał
być jednym z tych, którzy wprowadzą Legię na europejskie salony.
Tymczasem, w ciągu
kilkunastu miesięcy Helio Pinto rozegrał w T-Mobile Ekstraklasie 36 spotkań, w
których strzelił sześć goli. W zdecydowanej większości swoich występów nie
potwierdzał opinii kreatywnego środkowego pomocnika, grając zazwyczaj
asekuracyjnie, podając do kolegów ustawionych obok lub z tyłu.
Nie inaczej było w
Bełchatowie, gdzie, choć został pochwalony przez Henninga Berga, to należał do
najsłabszych piłkarzy Legii.
Właściwie przesądzone
jest to, że 30-latek w najbliższym czasie opuści Warszawę. Jego kontrakt wygasa
30 czerwca 2015 roku, więc nadchodzące okno transferowe będzie ostatnią okazją
do tego, aby mistrzowie Polski coś na odejściu Pinto zarobili.
Papszun przed spotkaniem z Rakowem. „Te mecze zawsze będą dla mnie emocjonalne”
W niedzielę o 17.30 Legia Warszawa podejmie Raków Częstochowa. Marek Papszun nie ukrywał na przedmeczowej konferencji prasowej, że to spotkanie będzie dla niego szczególne.
Korona Kielce przegrała trzeci mecz z rzędu, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. W sobotnie wczesne popołudnie podopieczni Roberta Kolendowicza ulegli u siebie Radomiakowi. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.