Age Hareide nie poprowadzi reprezentacji Danii podczas mistrzostw Europy. Umowa trenera obowiązuje co prawda do końca lipca, ale to marne pocieszenie, ponieważ wiadomo, że turniej w tym roku się nie odbędzie.
Awansował na EURO, ale tam drużynę poprowadzi ktoś inny (fot. Reuters)
Występ na mistrzostwach kontynentu miał być dla Hareide zwieńczeniem jego przygody z reprezentacją Danii. Trener prowadził zespół narodowy od 2016 roku, ale po EURO 2020 miał się z nim pożegnać. Duńska Federacja Piłkarska znalazła już nawet jego następcę i właśnie to jest największy problem w całej sprawie.
Kilka dni temu zapadła bowiem decyzja o tym, by mistrzostwa Europy zostały przeniesione na przyszły rok. Wszystko z powodu pandemii koronawirusa, z którą zmaga się obecnie cały świat, a która storpedowała rozgrywki piłkarskie, doprowadzając do ich zawieszenia.
UEFA nie miała więc wyboru i od tej pory EURO 2020 zamieniło się na EURO 2021, a to już od kilkanaście miesięcy za późno dla Hareide. Wraz z dniem 1 sierpnia tego roku obowiązki selekcjonera zespołu narodowego przejmie bowiem Kaspar Hjulmand, co zostało już oficjalnie potwierdzone i wiadomo, że nic w tej kwestii się nie zmieni.
66-latek nie ukrywał, że jest mu z tego powodu przykro, ale dodał również, że w obliczu tego, z czym obecnie zmaga się cały świat, jego problem jest nieznaczący. – Ludzie tracą pracę, chorują i umierają. Przełożenie turnieju piłkarskiego jest przy tym wszystkim drobnostką – powiedział.
Age Heraide poprowadził reprezentację Danii w 40 meczach. Oprócz mistrzostw Europy, awansował o również na mundial w 2018 roku w Rosji. Tam jego zespół zdołał wyjść z grupy, jednak swój udział imprezie zakończył w 1/8 finału, przegrywając po rzutach karnych z późniejszym wicemistrzem, czyli Chorwacją.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?