Napastnik Atletico Madryt, Diego Forlan, nie wykluczył możliwości przeniesienia się do włoskiej Serie A po zakończeniu obecnego sezonu.
31-latek łączony był z odejściem z Vicente Calderon już zeszłego lata, kiedy to udanie zaprezentował swoje możliwości podczas mundialu w RPA. Dotychczas wydawało się, że Urugwajczyk ma coś do udowodnienia w Premier League i właśnie tam będzie chciał się przenieść, jednak w wywiadzie dla „La Gazzetta dello Sport” Forlan wyznał, że obecnie bliżej mu na Półwysep Apeniński.
– Nie wykluczam przenosin do Serie A. Jeśli przyjdzie stamtąd dobra oferta, zarówno dla mnie jak i dla Atletico, dlaczego nie? Zależy mi na grze w zespole, który będzie miał przed sobą spore perspektywy – przyznał Forlan jednocześnie żałując, iż jego obecna drużyna spisuje się poniżej oczekiwań. – To dziwne, że wzmocniliśmy skład i uzyskujemy gorsze rezultaty. Być może wpływ na to miały liczne kontuzje w drużynie – stwierdził Urugwajczyk.
W sobotę Atletico zmierzy się w derbach Madrytu z Realem. Forlan uważa, że jego klub w niczym nie ustępuje Królewskim. – Dla kibiców czy mediów w Hiszpanii madryckie Atletico nie jest klubem mniej ważnym niż Real. Jesteśmy wielcy, nie tylko w Hiszpanii ale także na świecie – podsumował napastnik Rojiblancos.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.