Gwiazda Lecha z brakiem powołania do reprezentacji! „Nie są mną zainteresowani, a uczucie jest wzajemne”.
Letni transfer poznańskiego Lecha nie otrzymał powołania na zgrupowanie swojej reprezentacji. Oto bardzo niecodzienny powód.
Allahyar Sayyadmanesh to nowa gwiazda Lecha Poznań. Irański zawodnik zasilił szeregi Mistrza Polski tego roku i z miejsca stał się bardzo ważnym zawodnikiem w zespole prowadzonym przez Nielsa Frederiksena. Ma on za sobą bardzo udany początek sezonu. W 15 dotychczasowych spotkaniach zdobył on 7 bramek oraz zanotował 2 asysty.
Dobra dyspozycja nie została jednak nagrodzona powołaniem do reprezentacji Iranu. Jak poinformował asystent selekcjonera, Sayyadmanesh nie jest mile widziany w kadrze za swoje „wcześniejsze zachowanie”.
Zawodnik poparł antyrządowe protesty w swojej ojczyźnie. Wygłaszanie swoich poglądów politycznych nie jest dobrze odbierane przez sportowe władze, o czym przekonał się między innymi Sardar Azmoun, który przez poparcie strajków kobiet o mało co nie został pozbawiony możliwości wyjazdu z drużyną na mundial w Katarze.
Sam zawodnik Kolejorza wydaje się niespecjalnie dziwić i przejmować brakiem powołania. Jak stwierdził, nikt nie może skrytykować go za zachowanie, a on sam nigdy nie miał żadnego problemu dyscyplinarnego. Uznał, że w reprezentacji nie są nim zainteresowani i… z wzajemnością, dopóki nie zmieni się sztab szkoleniowy.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.