Grzegorz Wojtkowiak został nowym zawodnikiem Lechii Gdańsk. 30-latek pomyślnie przeszedł testy medyczne i podpisał kontrakt z klubem z Trójmiasta.
Grzegorz Wojtkowiak to kolejny reprezentant Polski, który wzmocnił Lechię
Podpisana w piątkowy wieczór umowa wiąże Wojtkowiaka z Lechią do końca czerwca 2017 roku. Zawodnik będzie występował z numerem 23 na biało-zielonej koszulce. W sobotę 23-krotny reprezentant Polski uda się do Turcji, gdzie dołączy do przebywających na zgrupowaniu nowych kolegów z drużyny.
Grzegorz Wojtkowiak był dotychczas piłkarzem TSV 1860 Monachium. Obrońca trafił do Niemiec w lipcu 2012 roku z Lecha Poznań. W barwach TSV rozegrał do tej pory 67 spotkań, w których strzelił trzy gole i zaliczył dwie asysty. Przez pierwsze dwa sezony Wojtkowiak grał w podstawowym składzie Lwów, ale w obecnych rozgrywkach nie może liczyć na regularne występy. Od początku sezonu 2014/15 zaliczył tylko dziewięć ligowych meczów.
Piłkarz, który 26 stycznia skończy 31 lat, pozostaje w kręgu zainteresowań selekcjonera Adama Nawałki. Wojtkowiak znalazł się wśród powołanych na październikowe mecze eliminacji Euro 2016 z Niemcami i Szkocją. W żadnym z tych spotkań jednak nie wystąpił. Swój ostatni jak do tej pory mecz w kadrze zaliczył w czerwcu 2014 roku, kiedy Polacy zmierzyli się towarzysko z Litwą (2:1).
Były kapitan Lecha jest już trzecim zimowym wzmocnieniem Lechii. Wcześniej gdański klub podpisał kontrakty z Jakubem Wawrzyniakiem z rosyjskiego Amkara Perm, a także z litewskim skrzydłowym Donatasem Kazlauskasem, który grał dotychczas w Atlantasie Kłajpeda.
Kwiatkowski bohaterem Rakowa! Pierwsze gole w wielkim meczu z Legią
Oliwier Kwiatkowski został jednym z bohaterów zwycięstwa Rakowa Częstochowa nad Legią Warszawa (4:2). 21-letni pomocnik zdobył dwie bramki, które były jego pierwszymi trafieniami w barwach częstochowskiego klubu.
Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.
Wieczysta skrzywdzona w Zabrzu? Rostkowski tłumaczy
Gracz Wieczystej, Lisandro Semedo, miał niesłusznie otrzymać drugą, żółtą kartkę w starciu przeciwko Górnikowi. To na korzyść ,,Aptekarzy'' powinna zostać podyktowana jedenastka. Sędziowie mieli podjąć niewłaściwe decyzje.