Grosicki rozważał odejście z Pogoni. Chciał sensacyjnego transferu!
Kamil Grosicki nie jest zadowolony ze swojej obecnej sytuacji w Pogoni Szczecin i miał sondować możliwość zmiany klubu. Były reprezentant Polski chciał wrócić do swojego dawnego klubu.
Grosicki w obecnym sezonie wystąpił w zaledwie trzech z pięciu spotkań Pogoni i za każdym razem wchodził z ławki rezerwowych. W meczu z Motorem Lublin zanotował asystę, ale jego rola w zespole wyraźnie zmalała.
Jak przekazał Piotr Wołosik w podcaście „Ofensywni”, otoczenie 38-latka sprawdzało możliwość jego powrotu do Jagiellonii Białystok. Duma Podlasia nie była zainteresowana takim ruchem. – Jagiellonia grzecznie odpowiedziała, że ma inne cele transferowe – przekazał dziennikarz.
Nie był to jedyny kierunek rozważany przez Grosickiego. Łukasz Olkowicz ujawnił, że wcześniej skrzydłowy próbował również doprowadzić do transferu do Wieczystej Kraków. Ostatecznie strony nie doszły do porozumienia z powodu różnic podczas negocjacji.
Na razie Grosicki pozostaje więc zawodnikiem Pogoni, ale przy jego obecnej pozycji w drużynie temat odejścia może jeszcze wrócić. Najbliższe spotkanie Portowcy rozegrają w czwartek ze Śląskiem Wrocław w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.
Problem Lecha Poznań. Kluczowy zawodnik z kontuzją?!
Wojciech Mońka błyskawicznie zakończył swój udział w starciu przeciwko Bayerowi Leverkusen. Piłkarz szybko opuścił murawę wskutek problemów ze zdrowiem.
Nadaje się już jedynie do pchania karuzeli.
Nie ma to jak poniżyć kogoś. Brawo przemo..
Tu nie ma co szukać tylko siedzieć cicho albo zawiesić buty na kołku ,albo przyjaciele z Borkiem na czele dadzą mu pracę on już ma koniec kariery