Lech Poznań jest już o krok od fazy ligowej Ligi Europy, ale w decydującym dwumeczu muszą sobie wciąż radzić bez dwóch swoich zawodników.
Lech Poznań jest już o krok od fazy ligowej Ligi Europy. Mistrzowie Polski w efektownym stylu rozprawili się z Klaksvik, wygrywając aż 5:0, i zameldowali się w ostatniej rundzie eliminacji. Tam czeka na nich szwajcarski Thun.
Dwóch zawodników wciąż jest w Afryce
Terry Yegbe i Yannick Agnero od tygodnia przebywają w Afryce i nadal nie otrzymali wiz, które umożliwiłyby im powrót do Europy. Zawodnicy mają obecnie czekać na wydanie swoich paszportów, co znacząco komplikuje ich sytuację. Lechici aktualnie mają zabrane paszporty, są zamknięci w hotelach i nikt nie udziela im żadnych informacji, przez co piłkarze i klub nie wiedzą, co dalej robić.
W efekcie nie ma pewności, czy obaj piłkarze będą mogli odpowiednio wcześnie wrócić do zespołu i przygotować się do kolejnego dwumeczu w europejskich pucharach. Lech Poznań nie ma pełnej kontroli nad sytuacją, ponieważ wszystko zależy od trwających procedur administracyjnych.
Niels Frederiksen ma problem
Przed Nielsem Frederiksenem kolejne wyzwanie. Duński szkoleniowiec wciąż nie ma pewności, czy będzie mógł skorzystać ze wszystkich swoich zawodników.
Lech Poznań reprezentuje Polskę w europejskich pucharach, ale nie oznacza to automatycznego pierwszeństwa w procedurach wizowych. Klub musi więc czekać na zakończenie formalności i liczyć na to, że Yegbe oraz Agnero możliwie szybko będą mogli wrócić do Europy.
Źródło: Meczyki.pl
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Sylwester
15 sierpnia, 2026 17:42
Wstyd że taki klub jak Lech ma tylko dwóch napastników na cały sezon!
Waldek
15 sierpnia, 2026 23:02
A co oni robią w Afryce przecież sezon w pełni a oni polecieli do domu….. no chyba że musieli ze względu na procedury…wizowe
Zbigniew Boniek odniósł się do zwolnienia Aleksandara Vukovicia z Widzewa Łódź. Były prezes PZPN mówi, że wyglądało to podobnie jak z Paulo Sousą. Łukasz Masłowski miał być od początku przeciwko Serbowi.
Wstyd że taki klub jak Lech ma tylko dwóch napastników na cały sezon!
A co oni robią w Afryce przecież sezon w pełni a oni polecieli do domu….. no chyba że musieli ze względu na procedury…wizowe