Zakończyła się 33. kolejka Lotto Ekstraklasy. W ostatnim meczu tej serii gier Górnik Zabrze przed własną publicznością efektownie pokonał 4:0 Zagłębie Sosnowiec.
Foto: Michał Chwieduk/400mm.pl
Do
poniedziałkowej potyczki z Zagłębiem gospodarze przystępują po
trzech ligowych zwycięstwach z rzędu. Ewentualna wygrana Górnika
Zabrze sprawi, że zespół prowadzony przez trenera Marcina Brosza
będzie już niemal pewny utrzymania.
Niemal w ostatniej chwili dokonano zmiany arbitra meczu Górnika z Zagłębiem. Spotkanie w Zabrzu poprowadził sędzia Szymon Marciniak, a nie jak pierwotnie planowano, Piotr Lasyk.
Na pierwszego gola tej konfrontacji trzeba było czekać niemal pół godziny. W 28. minucie gry Igor Angulo (na zdjęciu)znalazł się w sytuacji „sam na sam” z Dawidem Kudłą. Po strzale hiszpańskiego snajpera bramkarz zdołał podbić piłkę, a sprzed linii bramkowej wybijał ją Georgios Mygas. Grecki obrońca zrobił to jednak tak nieudolnie, że zagrał wprost pod nogi Borisa Sekulicia. Słowak nie zmarnował doskonałej szansy i z bliskiej odległości wpisał się na listę strzelców! 1:0 dla gospodarzy.
Drużyna trenera Brosza po strzelonym golu postanowiła pójść za ciosem. W 38. minucie Jesus Jimenez wykorzystał złe zachowanie stoperów Zagłębia i z bliskiej odległości mocnym uderzeniem skierował piłkę pod poprzeczkę.
Jeszcze przed przerwą Górnik zdołał zadać kolejny cios. W 43. minucie gry Walerian Gwilia wykonał świetne prostopadłe podanie, a Angulo wygrał walkę o pozycję z obrońcą Martinem Tothem. Hiszpański napastnik znalazł się sam przed Kudłą i z zimną krwią posłał piłkę do siatki. Dla 35-letniego snajpera to już 21. gol strzelony w tym sezonie Lotto Ekstraklasy!
Po pierwszej połowie Górnik w pełni zasłużenie prowadził 3:0 z Zagłębiem Sosnowiec.
Już od 50. minuty goście z Sosnowca musieli radzić sobie w dziesiątkę. Na początku drugiej połowy obrońca Patrik Mraz został wyrzucony z boiska z powodu otrzymania drugiej żółtej kartki.
Osłabione i fatalnie spisujące się w defensywie Zagłębie nie było w stanie odwrócić losów meczu w Zabrzu. W 79. minucie gry Jimenez zdecydował się na strzał w polu karnym. Piłka odbiła się od uda Piotra Polczaka i spadła wprost na głowę Angulo, który nie zmarnował dogodnej okazji. Kapitan Górnika zdobył drugą bramkę w tym meczu i 22. w całym sezonie.
Ostatecznie gospodarze wygrali 4:0, odnosząc czwarte zwycięstwo z rzędu. Dzięki pokonaniu Zagłębia zespół trenera Brosza jest o krok od zapewnienia sobie utrzymania w lidze. Z kolei beniaminek z Sosnowca ma już tylko matematyczne szanse na pozostanie w Lotto Ekstraklasie.
Co z przyszłością zawodnika Rakowa? Szwarga zabrał głos
Erick Otieno jest w dobrej formie i zbiera pozytywne oceny za swoją postawę. Kontrakt Kenijczyka z Rakowem Częstochowa obowiązuje jednak tylko do końca grudnia 2026 roku. Dawid Szwarga został zapytany o przyszłość zawodnika i przyznał, że chciałby, aby ten pozostał w klubie.
Szwarga z apelem do kibiców Rakowa. „Nie gwiżdżcie na swoich zawodników”
Raków Częstochowa pokonał Pogoń Szczecin 3:1. Dawid Szwarga był zadowolony nie tylko z wyniku, ale przede wszystkim ze sposobu, w jaki jego drużyna zrealizowała założenia taktyczne. Trener zwrócił również uwagę na zachowanie kibiców, apelując, by nie wygwizdywali własnych piłkarzy. Szczególnie wspomniał o sytuacji Jeana Carlosa.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.