Górnik odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu. Tym razem zabrzanie pokonali 1:0 Cracovię po golu w końcówce Pawła Olkowskiego na zakończenie 14. kolejki PKO Ekstraklasy.
O pierwszej połowie nie można powiedzieć zbyt wiele, poza tym, że trwała 45 minut. Piłkarze obydwu drużyn, mówiąc delikatnie, nie rozpieszczali. Poza sytuacją, gdy Sekulić obsłużył podaniem Sebastiana Musiolika, który wyszedł sam na sam z bramkarzem z Madejskim. Golkiper Cracovii dobrze skrócił kąt i nie dał się pokonać. Nie licząc tej okazji, pod bramkami wiało nudą.
Po przerwie trener Jacek Zieliński, rozczarowany bezzębnością swoich podopiecznych w ofensywie, starał się reagować zmianami, wpuszczając na boisko dwóch napastników: Patryka Makucha i Benjamina Kallmana. Nadaremno. Kluczową dla losów meczu rotację przeprowadził natomiast w 76. minucie Jan Urban. Szkoleniowiec zabrzan zmienił wówczas Adriana Kapralika na Pawła Olkowskiego, a ten kilka minut później wpisał się na listę strzelców.
Damian Rasak zacentrował, piłka przeszła przez całe pole karne do zamykającego akcję Olkowskiego, który na wysokości 5. metra miał na tyle dużo swobody, że spokojnie przyjął sobie futbolówkę, a następnie skierował ją prosto do siatki.
„Pasy”, który przez blisko 90 minut nie oddały choćby celnego strzału, przebudziły się w samej końcówce. A konkretnie Jakub Myszor, który huknął z dystansu tuż pod poprzeczkę, ale jeszcze lepszą interwencją popisał się Daniel Bielica.
Górnik jest na fali – to już trzecie zwycięstwo z rzędu podopiecznych Urbana. Demony z początku sezonu, i to pomimo kontuzji kluczowych zawodników, wydają się być zażegnane.
W zupełnie innych nastrojach jest Cracovia, która właśnie znalazła się tuż nad strefą spadkową. Wprawdzie przewaga nad Puszczą wynosi bezpieczne pięć punktów, to w ostatnim czasie Zieliński i spółka niespecjalnie wyróżniają się na tle walczącego o utrzymanie beniaminka z Niepołomic, co wszystkich przy Kałuży zaczyna mocno niepokoić.
Piłkarz Zagłębia o taktycznej zagrywce. „To są takie gierki”
Arkadiusz Woźniak wystąpił w podstawowym składzie Zagłębia Lubin w wygranym meczu z Koroną Kielce. Dla doświadczonego zawodnika był to pierwszy występ od pierwszej minuty od listopada 2024 roku. Po spotkaniu udzielił wywiadu Canal+ Sport, w którym opowiedział o kulisach powrotu do jedenastki, swojej roli na boisku i planie na pokonanie rywali.
Fran Tudor o powrocie Szwargi do Rakowa. „Jest fenomenalnym trenerem”
Raków Częstochowa pokonał Pogoń Szczecin, a po spotkaniu Fran Tudor udzielił wywiadu Canal+ Sport. Chorwacki zawodnik opowiedział o powrocie Dawida Szwargi i rozstaniu z Tomaszem Kaczmarkiem. Nie ukrywał również, że częste zmiany trenerów utrudniają drużynie ustabilizowanie formy.
Trener Pogoni zapytany o Dinamo Zagrzeb i Musę Juwarę. Krótko odpowiedział
Pogoń Szczecin przegrała z Rakowem Częstochowa, a po spotkaniu Oscar Garcia odniósł się nie tylko do przebiegu meczu, ale również do doniesień dotyczących swojej przyszłości. Hiszpański szkoleniowiec mówił o relacjach z piłkarzami, którzy – jak podkreślił – dokonują cudów dla klubu. Został także zapytany o Musę Juwarę.
Co z przyszłością zawodnika Rakowa? Szwarga zabrał głos
Erick Otieno jest w dobrej formie i zbiera pozytywne oceny za swoją postawę. Kontrakt Kenijczyka z Rakowem Częstochowa obowiązuje jednak tylko do końca grudnia 2026 roku. Dawid Szwarga został zapytany o przyszłość zawodnika i przyznał, że chciałby, aby ten pozostał w klubie.
Szwarga z apelem do kibiców Rakowa. „Nie gwiżdżcie na swoich zawodników”
Raków Częstochowa pokonał Pogoń Szczecin 3:1. Dawid Szwarga był zadowolony nie tylko z wyniku, ale przede wszystkim ze sposobu, w jaki jego drużyna zrealizowała założenia taktyczne. Trener zwrócił również uwagę na zachowanie kibiców, apelując, by nie wygwizdywali własnych piłkarzy. Szczególnie wspomniał o sytuacji Jeana Carlosa.