Zawisza Bydgoszcz w niedzielnym spotkaniu Ekstraklasy podejmował Podbeskidzie Bielsko-Biała. Gospodarze momentami mieli ogromną przewagę, ale nie przełożyło się to na wynik końcowy.
Szczególnie pierwsza część spotkania była bardzo dobra w wykonaniu Zawiszy. Bydgoska drużyna stworzyła sobie kilka naprawdę świetnych okazji do strzelenia gola, ale na przerwę gospodarze schodzili z tylko jednobramkowym prowadzeniem.
Jedyne trafienie zaliczył w 33. minucie Jorge Kadu, który wykorzystał dobre podanie od Luisa Carlosa i nie zawiódł w sytuacji sam na sam. Warto zaznaczyć, że w pierwszej połowie arbiter powinien podyktować rzut karny dla Podbeskidzia, ale podjął inną decyzję.
W drugiej połowie to Podbeskidzie zaczęło grać nieco lepiej. Goście wyrównali stan spotkania już w 49. minucie, kiedy to uderzeniem w krótki róg popisał się Dariusz Kołodziej.
Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem 1:1, to w doliczonym czasie gry Damian Chmiel zapewnił zwycięstwo Podbeskidziu.