Glik: Decyzje Smudy to historia, teraz liczy się tylko mundial!
– Zagraliśmy dobrze i wydaje mi się, że byliśmy drużyną lepszą od Anglików. Rywal poza jedną, bramkową sytuacją nie miał klarownych okazji do zdobycia gola. Szkoda, że ostatecznie wywalczyliśmy tylko jeden punkt – mówił po meczu z Anglią strzelec gola dla Polski, Kamil Glik.
Kamil Glik strzela gola na wagę remisu.
– Ludo dorzucił mi świetną piłkę, udało się dobrze ją zaatakować. Nawet nie wiedziałem, gdzie leci, zobaczyłem ją dopiero w bramce – analizował po meczu bramkową sytuację obrońca z Serie A.
– Po zdobytym golu czuję zadowolenie, ale o wiele bardziej cieszy mnie postawa całego zespołu. Nasza gra mogła się podobać i Anglicy niech się cieszą, że z Polski wywieźć mogą punkt – ocenił po spotkaniu Glik.
Dla Glika gol zdobyty z Anglią ma na pewno dodatkowe znaczenie w kontekście niedawnych mistrzostw Europy, które ku swojemu niezadowoleniu spędził w domu przed telewizorem. Glik został „odstrzelony” przez Smudę tuż przed startem Euro.
– Przyszedł nowy trener, jest nowe rozdanie. Chcę zostać w kadrze, grać w niej jak najczęściej i jak najlepiej. Euro jest już historią, poprzedni trener podjął takie, a nie inne decyzje. Teraz liczy się walka o mundial, na który bardzo chcemy pojechać – przyznał obrońca polskiego zespołu.
Jan Bednarek o reprezentacji Polski: „Miejmy nadzieję, że będzie jeszcze dobrze”
Jan Bednarek strzelił pierwszego gola w karierze w Lidze Mistrzów, a jego FC Porto wygrało 4:1 z Napoli. Reprezentant Polski opowiedział o wyjątkowym wieczorze, w trakcie którego bramkę zdobył też Jakub Kiwior.