W ostatnim niedzielnym spotkaniu Fortuna 1. Ligi GKS Tychy pokonał u siebie Znicz Pruszków 2:1. Tym samym podopieczni trenera Dariusza Banasika są wciąż niepokonani u siebie w lidze, a dzięki temu zwycięstwu awansowali na 3. miejsce w tabeli.
W ostatnim niedzielnym spotkaniu 10. kolejki rozgrywek w Tychach działo się dość wiele. Obie drużyny grały dość odważnie w ofensywie i dochodziły do klarownych okazji na strzelenie gola. Pierwszą z nich wykorzystali goście, którzy w 27. minucie rywalizacji objęli prowadzenie. Jakub Wójcicki dograł piłkę do Shumy Nagamatsu, a Japończyk strzałem z okolicy linii pola karnego przy lewym słupku otworzył wynik spotkania.
Tyszanie natomiast nie złożyli broni i choć do przerwy przegrywali, to ten stan rzeczy nie utrzymał się długo po wznowieniu gry. W 51. minucie Wiktor Żytek dobrze przedłużył dośrodkowanie z rzutu rożnego, co wykorzystał Jakub Budnicki, który uderzeniem głową z najbliższej odległości doprowadził do wyrównania.
Później obie drużyny miały swoje okazje, aby objąć prowadzenie, ale tej sztuki dokonali tyszanie. W 80. minucie Daniel Rumin wykorzystał dobrą sytuację i w sytuacji sam na sam z bramkarzem strzałem przy lewym słupku znacznie przybliżył tyszan do odniesienia cennego zwycięstwa.
Pod koniec regulaminowego czasu gry faulowany w polu karnym gości był piłkarz gospodarzy – Krzysztof Machowski, ale sędzia nie zdecydował się jednak na podyktowanie rzutu karnego. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli 2:1, dzięki czemu awansowali na 3. pozycję w ligowej tabeli.
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.