Kapitan reprezentacji Anglii Steven Gerrard pojawił się wraz z Royem Hodgsonem na konferencji prasowej przed wtorkowym meczem z Polską. Pomocnik Liverpoolu FC nie ukrywał swojego podekscytowania jutrzejszym spotkaniem.
– Spodziewamy się ciężkiego meczu – wyznał Gerrard. – Polska to dobry zespół, który gra przecież na własnym boisku. Spodziewamy się, że warunki jakie zostaną na postawione będą bardzo wysokie – dodał.
Gerrard odniósł się także do kwestii funkcji kapitana w reprezentacji narodowej. W meczu z San Marino rolę tę pełnił Wayne Rooney, ale przeciwko Polsce liderem Anglików będzie ponownie piłkarz Liverpoolu. – Myślę, że Wayne spisał się bardzo dobrze w tej roli – powiedział.
Na konferencji prasowej nie zabrakło także zabawnych momentów. Podczas jednego z pytań Gerrard założył słuchawki z polskim tłumaczeniem i nie był w stanie zrozumieć pytania zadanego przez dziennikarkę. Ostatecznie piłkarz mógł opowiedzieć o swoim najlepszym wspomnieniu związanym z zespołem narodowym.
– Było wiele takich momentów i wiele spotkań, które utkwiły mi w pamięci. Jeśli jednak miałby wybrać to jedno, to postawiłbym ma mecz z Niemcami na wyjeździe, który wygraliśmy aż 5:1 – dodał Gerrard.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.