Już tylko dni dzielą nas od wielkiego klasyku ligi angielskiej. W sobotnie popołudnie na Anfield Road Liverpool FC zmierzy się z Manchesterem United. Wszystko wskazuje na, to że w wyjściowym składzie „The Reds” znajdzie się miejsce dla kapitana drużyny, Stevena Gerrarda.
Doświadczony Anglik od wielu miesięcy zmagał się z kontuzją pachwiny. Po urazie nie ma już jednak śladu, a sam Gerrard od kilkunastu dni trenuje już z pełnym obciążeniem. Media na Wyspach nie mają wątpliwości, że Kenny Dalglish, menedżer Liverpoolu wystawi swojego lidera w pierwszym składzie na sobotni mecz.
– Zdrowy Steven Gerrard jest wielkim wzmocnieniem dla naszego klubu – wyznał Dalglish podczas jednego z wywiadów. – Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Jeśli masz takiego zawodnika w swoim składzie to wszystkie parametry ekipy idą w górę – dodał.
– Mamy naprawdę mocny skład, ale z nim w wyjściowej jedenastce jesteśmy jeszcze silniejsi – zakończył menedżer „The Reds”.