Szkoleniowiec Lille, Rudi Garcia przyznał, że zwycięstwo w sobotnim finale Pucharu Francji nad Paris Saint-Germain byłoby dla jego klubu historycznym momentem. Drużyna Ludovica Obraniaka walczy na finiszu sezonu o podwójną koronę, którą po raz ostatni zdobyła w 1946 roku.
– Ten triumf byłby historyczny. Finał nadchodzi po długim oczekiwaniu, ale jesteśmy tutaj z myślą jedynie o zwycięstwie. Nie będziemy w tym momencie zastanawiać się nad sytuacją w lidze – powiedział Garcia na przedmeczowej konferencji prasowej.
Zespół Lille przystępuje do finału z myślą o przypieczętowaniu dobrej gry w kończących się rozgrywkach. W Ligue 1, na trzy kolejki przed końcem, zajmuje on pozycję lidera z czterema punktami przewagi nad Olympique Marsylia. PSG jest z kolei czwarte i nadal liczy się w walce o zapewnienie sobie udziału w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.
Rudi Garcia jest w pełni świadomy siły sobotniego rywala. – To dwa wspaniałe zespoły. Mam nadzieję, że będzie to naprawdę dobry mecz z wieloma interesującymi szczegółami – dodał 47-latek. – Wszyscy wierzymy w zdobycie pucharu, który nadal jest czymś magicznym. Występowałem w tych rozgrywkach z drużynami amatorskimi jak Dijon, ale nawet profesjonaliści są przez niego oślepieni. Ich entuzjazm jest taki sam.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.