Andre Villas-Boas otrzymał od sterników Tottenhamu Hotspur kredyt zaufania i sporo gotówki na transfery. Dlatego Spurs sprowadzili kilku nowych graczy w letnim oknie transferowym.
Portugalski menedżer głowi się jednak nad tym, w jaki sposób zastąpić sprzedanego do Realu Madryt Lukę Modricia. Bo lukę po Chorwacie wypełnić miał początkowo pomocnik FC Porto i reprezentacji Portugalii Joao Moutinho, jednak do transferu nie doszło.
Smoki żądały aż 40 milionów euro, dodatkowo negocjacje komplikowała konieczność wypłaty dla byłego klubu Moutinho – Sportingu Lizbona, który zagwarantował sobie 25 procent od kolejnego transferu. Ostatecznie kiedy strony były bliskie zbliżenia stanowisk (cena za Moutinho miała ostatecznie wynieść 22 miliony funtów) zamknęło się okno transferowe i Koguty spóźniły się z zawarciem umowy ponoć zaledwie o kilka minut.
W tej sytuacji Villas-Boas znalazł nowym cel transferowy. W styczniu do Londynu przyjechać ma Ganso, a Koguty za gwiazdę Santosu zapłacą 8 milionów funtów.