Legia Warszawa nie musiała i nie zagrała na 100 procent swoich możliwości podczas meczu z FK Kukesi w ramach eliminacji Ligi Europy. Wojskowi zwyciężyli w czwartkowy wieczór (1:0), jednak to wystarczyło, by zapewnić sobie awans do kolejnej rundy.
Furman potwierdził, że Legia nie zagrała na 100 procent (foto: Ł.Skwiot)
Przypomnijmy, że wicemistrzowie Polski mieli zaliczkę z pierwszego spotkania, którego wynik został przez UEFA zweryfikowany jako walkower (3:0) na korzyść Legii. Rewanż był więc – przy całym szacunku dla rywala – jedynie formalnością.
Potwierdził to po końcowym gwizdku Dominik Furman. – Najważniejsze jest, że wygrywamy, nie ma co narzekać. Gdzieś z tyłu głowy jest myśl, że przed nami klasyk z Wisłą. Nie dało się zagrać w tych okolicznościach na 100 procent – powiedział, cytowany przez serwis „Legia.net”.
Legia zmierzy się z Wisłą już w najbliższą niedzielę o godzinie (18:00).
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.