Frederiksen wierzy w zwycięstwo Kolejorza nad przedstawicielem Bundesligi. „Gramy po to, żeby wygrać”
W czwartek Lech Poznań rozegra drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Mistrza Polski czeka niełatwa przeprawa, ponieważ zmierzy się z Bayerem Leverkusen. Szkoleniowiec Kolejorza, Niels Frederiksen, wierzy jednak w pozytywne rozstrzygnięcie tego starcia.
Kolejorz zaliczył w swoim pierwszym występie w LE brutalne zderzenie z poziomem tych rozgrywek. W wyjazdowym spotkaniu z Crystal Palace mistrz Polski przegrał aż 0:4. Teraz podopiecznym Nielsa Frederiksena przyjdzie z kolei zmierzyć się z Bayerem Leverkusen.
– Gramy po to, żeby wygrać – tak jak zawsze. Wiemy, że Bayer Leverkusen to jeden z najlepszych zespołów w Niemczech. Nominalnie to zespół, który jest predestynowany do gry właśnie w Lidze Mistrzów – ocenił Frederiksen.
– W meczu z Crystal Palace pokazaliśmy, że mamy dużo jakości również w grze przeciwko tak jakościowym rywalom. Popełniliśmy zdecydowanie zbyt dużo błędów, które będą karane na tym poziomie, ale mamy dużo możliwości, żeby wygrać mecz z Bayerem. Równocześnie musimy być mądrzy. Nie możemy grać w wysokim pressingu przez 90 minut. Obrona też będzie istotna. Musimy zachować swoje ambicje i stosować nasze najgroźniejsze bronie – podkreśla szkoleniowiec Poznaniaków.
Pierwszy gwizdek arbitra w spotkaniu pomiędzy Lechem a Bayerem wybrzmi w czwartek o 18.45. (FT)
Damian Sylwestrzak poprowadzi ważny mecz w Lidze Europy!
Ostatnio wokół Damiana Sylwestrzaka jest sporo kontrowersji związanych z jego pracą w Ekstraklasie. Polski arbiter otrzymał jednak przydział od UEFA na mecz w Lidze Europy.