Robert Pires może latem opuścić Premier League i przenieść się do amerykańskiej Major League Soccer. Do zmiany otoczenia francuskiego weterana, który występuje obecnie w Aston Villi namawia jego były kolega z reprezentacji „Trójkolorowych” – Thierry Henry.
37-latek w październiku związał się z „The Villans” krótkoterminową umową i latem ponownie będzie wolnym zawodnikiem. We wszystkich rozgrywkach wystąpił on w tym sezonie w barwach drużyny z Birmingham w 12 meczach i zdobył jednego gola – w wygranym 3:1 spotkaniu Pucharu Anglii z Blackburn Rovers.
Pires ma w najbliższym czasie rozmawiać na temat swojej przyszłości z szefami klubu, kontakt z nim nawiązał jednak także występujący w New York Red Bulls Thierry Henry. – Thierry zadzwonił do mnie i powiedział: „Przyjeżdżaj tutaj i graj ze mną”, ale nie otrzymałem żadnej konkretnej oferty – zdradził Francuz w rozmowie z „Birmingham Mail”. – Jak na razie nic więcej w tej kwestii się nie stało, Premier League nadal nie zakończyła przecież sezonu. Muszę więc poczekać, ale jestem spokojny. Nadal czuję się wystarczająco dobrze, by grać.
– Nie rozmawiałem jeszcze na temat przedłużenia umowy z Aston Villą – dodał Pires. – Wkrótce mam odbyć spotkanie z Gerardem Houllierem i mam nadzieję, że on także będzie mógł kontynuować swoją pracę. Sam będę natomiast nadal grał w piłkę niezależnie od decyzji władz klubu. Jeśli nie tutaj, to poszukam sobie miejsca gdzie indziej.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.
Uraz Pietuszewskiego! Trener przekazał nowe informacje
Oskar Pietuszewski nabawił się kontuzji mięśniowej przed meczem ligi portugalskiej. Trener FC Porto przekazał na konferencji, że uraz Polaka nie powinien okazać się poważny.
Oskar Pietuszewski z kolejną kontuzją! Miał wyjść w pierwszym składzie
Reprezentant Polski pierwotnie miał pojawić się w wyjściowej jedenastce na spotkanie FC Porto z Gil Vicente. Z uwagi na uraz mięśniowy na rozgrzewce, jego miejsce zajął Borja Sainz.