Resovia zremisowała z Podbeskidziem na zakończenie 3. kolejki Fortuna I ligi.
Resovia wyszła na prowadzenie w 56. minucie, kiedy to Maciej Górski wykorzystał błąd w obronie Podbeskidzia i nie pomylił się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. „Górale” wyrównali dopiero w końcówce. W 79. minucie Jaka Kolenc obsłużył prostopadłym podaniem wychodzącego na wolne pole Lionela Abate, który ustalił końcowy wynik spotkania.
Jeśli ktoś jest bardziej zadowolony z dzisiejszego podziału punktów, to jest to Resovia. Podopieczni Mirosława Hajdy po dwóch wysokich porażkach z rzędu wreszcie się odkuli i dopisali do swojego dorobku pierwsze oczko w tym sezonie.
Podbeskidzie natomiast kontynuuje dość niecodzienną serię. Trzeci mecz i trzeci z rzędu remis w stosunku 1:1.
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.