Piast Gliwice udanie rozpoczął zmagania w rundzie wiosennej. Drużyna Waldemara Fornalika przegrała co prawda na początku z Cracovią, jednak później rozbiła Lecha Poznań i pokonała Arkę Gdynia. Co to oznacza dla „Piastunek”? Na co gliwiczan będzie stać jeszcze w tym sezonie?
Waldemar Fornalik nie wychodzi zbyt daleko w przyszłość (fot. Łukasz Skwiot)
Wspomniany Fornalik dał jasno do zrozumienia, że nie kalkuluje, nie wychodzi zbyt daleko w przyszłość i chociaż jego Piast traci zaledwie trzy punkty do trzeciej w stawce Jagiellonii Białystok i pięć do drugiej Legii Warszawa, to trener zamierza się skupiać na wyłącznie najbliższym meczu.
– Żadnej punktowej symulacji nie robimy. Zawodnicy są świadomi, o co gramy. Skupiają się na najbliższym meczu. Wszyscy są zdrowi, chętni do gry i zmobilizowani – powiedział były selekcjoner reprezentacji, cytowany przez oficjalną stronę internetową Piasta.
Kolejnym przeciwnikiem „Piastunek” będzie Śląsk Wrocław. – Przeanalizowaliśmy go dogłębnie, wiemy jak gra Śląsk, co jest jego silną stroną i zrobimy wszystko, aby atuty zneutralizować – stwierdził Fornalik.
Trener wie, że najwięcej uwagi trzeba będzie poświęci najlepszemu strzelcowi Śląska, a więc Marcinowi Robakowi. – To fantastyczny zawodnik, w moim rankingu jeden z topowych w Ekstraklasie. Świetnie zagrał w poniedziałek w spotkaniu z Zagłębiem Lubin, zrobimy wszystko, by u nas tego nie powtórzył – zakończył.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.