Fornalik: Piłkarze bali się kibiców, niefrasobliwy Obraniak
– To był bardzo trudny, dramatyczny mecz rozegrany w wyjątkowych okolicznościach. Rzadko coś takiego się spotyka, miejscowa federacja pewnie zostanie ukarana – powiedział po meczu w Podgoricy Waldemar Fornalik. Polska zremisowała na wyjeździe z Czarnogórą 2:2.
– Decydującym momentem spotkania był początek meczu i to, co działo się na trybunach. Po zdobytej bramce byliśmy w znakomitej sytuacji, ale potem na boisko poleciały jakieś przedmioty z trybun. Zawodnicy się przestraszyli. Nie było wiadomo czy z trybun nie poleci coś jeszcze. Potem się otrząsnęliśmy i stworzyliśmy kilka sytuacji – mówił Fornalik, który nie do końca był zadowolony z końcowego rezultatu. Według szkoleniowca w Podgoricy można było pokusić się o coś więcej.
– Świetnie się zaczęło. Wyrównującą bramkę straciliśmy w momencie, gdy Ariel Borysiuk leżał na środku boiska. Według mnie był faulowany. Drugi gol padł w doliczonym czasie. Dobrze, że udało się nam podnieść – wspominał na konferencji prasowej Fornalik. Selekcjoner odniósł się także do głupiego zachowania Ludovica Obraniaka. – Niefrasobliwe zachowanie Ludo spowodowało, że nie skończyliśmy meczu w przewadze. Gdyby nie czerwona kartka, zagrali byśmy odważniej. Już szykowałem zmianę.
– Nie odpowiem wprost, czy jestem zadowolony z remisu. Szkoda, że nie wygraliśmy, ale remis jest cenny – ocenił Fornalik.
Kolejny mecz Polska rozegra już w najbliższy wtorek. Przeciwnikiem biało-czerwonych będzie reprezentacja Mołdawii.
W piątek ogłoszone zostaną powołania na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski. „Meczyki.pl” donoszą, na których napastników postawić ma Jan Urban.
Zbliża się zgrupowanie reprezentacji Polski. Wiadomo, co z Lewandowskim
Reprezentacja Polski zmierzy się w listopadzie na wyjeździe z Rumunią i we Wrocławiu ze Szwecją. Głos w sprawie obecności Roberta Lewandowskiego na najbliższym zgrupowaniu zabrał dyrektor kadry, Łukasz Mierzejewski.
Jan Bednarek o reprezentacji Polski: „Miejmy nadzieję, że będzie jeszcze dobrze”
Jan Bednarek strzelił pierwszego gola w karierze w Lidze Mistrzów, a jego FC Porto wygrało 4:1 z Napoli. Reprezentant Polski opowiedział o wyjątkowym wieczorze, w trakcie którego bramkę zdobył też Jakub Kiwior.