Obrońca Manchesteru United, Rio Ferdinand nie ukrywał rozczarowania po przegranym 1:3 finale Ligi Mistrzów z Barceloną. Piłkarz Czerwonych Diabłów podkreślił, że ani on ani jego koledzy nie mogą winić nikogo za tą porażkę tylko siebie. – Kiedy dochodzi się do finału, to zajęcie drugiego miejsca nigdy nie satysfakcjonuje – powiedział.
– Myślę, że tym razem zagraliśmy lepiej, niż poprzednim razem, mimo że mecz zakończył się wynikiem 1:3. Mieliśmy kilka okazji i wróciliśmy do gry doprowadzając do remisu 1:1 i wierzyłem, że możemy wygrać ten mecz. Jednak tak się nie stało, za co możemy winić tylko siebie – mówił defensor.
– Mieliśmy dobry plan gry, ale go nie realizowaliśmy, piłkarze Barcelony nam w tym przeszkodzili. Nieważne, co się stało dwa lata temu, dziś znów nam się nie udało, a przecież mogliśmy zapobiec utracie goli – dodał Ferdinand.
Kapitalny gol Messiego. Trafił bezpośrednio z rzutu wolnego [WIDEO]
Inter Miami musiał przełknąć w nocy z niedzieli na poniedziałek gorzką pigułkę w konfrontacji z Columbus Crew, przegrywając 1:2. Ozdobą spotkania było jednak cudowne trafienie Lionela Messiego.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.