Michael Essien otrzymał powołanie do kadry Ghany na mecz eliminacji do przyszłorocznego Pucharu Narodów Afryki z Kongo. Dla pomocnika Chelsea Londyn będzie to powrót do składu „Czarnych Gwiazd” po trwającej aż 16 miesięcy przerwie.
Doświadczony pomocnik otrzyma od selekcjonera Ghany, Gorana Stevanovicia szansę występu nie tylko w zaplanowanym na 3 czerwca spotkaniu eliminacyjnym, ale i w późniejszym meczu towarzyskim z Koreą Południową.
Essien po raz ostatni wystąpił w drużynie narodowej w poprzednich mistrzostwach kontynentu – w styczniu 2010 roku, ciągle nękające go kontuzje uniemożliwiły mu jednak dokończenie turnieju wraz z kadrą „Czarnych Gwiazd”, a później występ w mistrzostwach świata w RPA. Rozbrat z reprezentacją przedłużył on natomiast o kolejnych kilka miesięcy chcąc spokojnie odbudować formę w występach klubowych.
W 24-osobowym składzie znalazł się także m.in. Kevin-Prince Boateng, który marcowe spotkania z Kongo i Anglią ominął z powodu problemów zdrowotnych. Goran Stevanović w starciu z Koreą Południową będzie mógł również liczyć na Asamoah Gyana, który w meczu eliminacyjnym nie zagra z powodu zawieszenia za kartki.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.
Uraz Pietuszewskiego! Trener przekazał nowe informacje
Oskar Pietuszewski nabawił się kontuzji mięśniowej przed meczem ligi portugalskiej. Trener FC Porto przekazał na konferencji, że uraz Polaka nie powinien okazać się poważny.
Oskar Pietuszewski z kolejną kontuzją! Miał wyjść w pierwszym składzie
Reprezentant Polski pierwotnie miał pojawić się w wyjściowej jedenastce na spotkanie FC Porto z Gil Vicente. Z uwagi na uraz mięśniowy na rozgrzewce, jego miejsce zajął Borja Sainz.