Luis Enrique otrzymał propozycję prowadzenia reprezentacji Polski, ale ja odrzucił. Hiszpan mógł zostać następcą Czesława Michniewicza.
Enrique odrzucił ofertę PZPN. (fot. Reuters)
O 52-latku jest ostatnio coraz głośniej. Wykazuje on chęć i gotowość do powrotu do pracy w roli szkoleniowca, a jednym z jego marzeń pozostaje prowadzenie klubu Premier League. Od 2018 roku – z kilkumiesięczną przerwą – pozostawał związany z futbolem reprezentacyjnym, zajmując się drużyną narodową swojej ojczyzny.
Gdyby miał takie pragnienie, mógłby nadal realizować się w piłce międzypaństwowej. Po mistrzostwach świata otrzymał ofertę od Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Ujawnili to dziennikarze Cadena SER. Enrique mógł zastąpić ustępującego Michniewicza. Propozycję jednak odrzucił.
Z reprezentacją Hiszpanii 52-latek był na dwóch turniejach. Na Euro 2020 dotarł do półfinału. Na mundialu odpadł w 1/8 finału.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.
Boniek skrytykował Urbana. „Brak logiki w tym wszystkim”
Reprezentacja Polski rozczarowała podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, a nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się coraz ciemniejsze chmury, choć – przynajmniej na razie – ma obyć się bez roszady na tym stanowisku. Po decyzjach podejmowanych przez szkoleniowca naszej kadry narodowej przejechał się Zbigniew Boniek.