Wydawało się, że Cracovia przełamie się po czterech meczach bez zwycięstwa. Widzew rzutem na taśmę wywalczył jednak jeden punkt.
Pierwszego gola w tym spotkaniu strzelił Japończyk Takuto Oshima. Dla 24-letniego zawodnika było to pierwsze trafienie w barwach Pasów. Piłkę praktycznie do pustej bramki wystawił mu Cornel Rapa.
W szeregach gospodarzy dobrze zaprezentowali się też Michał Rakoczy oraz Benjamin Kallman. Obaj byli aktywni, starali się napędzać akcje ofensywne Pasów.
W doliczonym czasie gry Rapa sfaulował we własnym polu karnym Bożidara Czorbadżijskiego. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Martin Kreuzriegler i dał Widzewowi remis. Łodzianie wywalczyli cenny punkt rzutem na taśmę.
Większość tego meczu to nie było niezwykle pasjonujące widowisko. Kibice oglądali mało groźnych akcji, obie drużyny nie kwapiły się do wrzucenia wyższego tempa. Wydaje się więc, że remis to zasłużony wynik. Widzew plasuje się na szóstej pozycji, do czwartej Pogoni traci dwa punkty. Cracovia zajmuje 7. pozycję. Warto dodać, że oba zespoły w ostatnich pięciu meczach (wliczając w to też dzisiejsze spotkanie) ani razu nie wygrały.
Jak informuje Legia.Net, Michał Pazdan rozpoczął treningi z drugim zespołem Legii Warszawa. Były reprezentant Polski i były gracz stołecznego klubu od poniedziałku pracuje z rezerwami, które występują w II lidze.
Mógł trafić z Rakowa do Francji. „Prawie wszystko było dogadane”
Srđan Plavšić, były zawodnik Rakowa Częstochowa, mógł po występach w Lidze Europy trafić do Francji. Skrzydłowy w rozmowie z Mozzart Sport zdradził kulisy niedoszłego transferu do OGC Nice. – Prawie wszystko było już ustalone – wspomina.
Już w poprzednim sezonie błyszczał na ekstraklasowych boiskach. W bieżącym wybija się na tyle, że – być może – jest nawet najlepszym piłkarzem naszej ligi. Świetne występy Ajdina Hasicia w Cracovii zaowocowały powołaniem do reprezentacji Bośni i Hercegowiny.
Łukasz Milik o planie Górnika: „Chcemy rozwijać zawodników i ich sprzedawać”
Górnik Zabrze chce rozwijać młodych zawodników, zwiększać ich wartość i na ich sprzedaży budować stabilność klubu. Łukasz Milik, dyrektor sportowy, w rozmowie z beIN SPORTS opowiedział m.in. o założeniach projektu i współpracy z Lukasem Podolskim.