W środowy wieczór w meczu 1/16 finału Pucharu Polski doszło do klasyku, w którym Widzew Łódź podejmował Legią Warszawa. Z awansu cieszyła się ekipa ze stolicy, która wygrał 3:2.
Legia nie bez problemów awansowała do kolejnej rundy
Spotkanie rozegrane zostało w znakomite atmosferze. Trybuny zostały wypełnione do ostatniego miejsca, a sam mecz przyniósł wiele emocji. Po zwrotach akcji ostatecznie Legia zwyciężyła 3:2 i zdołała awansować do kolejnej rundy. Mimo awansu, z postawy swojej ekipy nie do końca zadowolony był szkoleniowiec Legionistów Aleksandar Vuković:
– Za nami bardzo emocjonujące spotkanie. Takie, które mogło podobać się kibicom, natomiast mnie – nie do końca. Na własne życzenie doprowadziliśmy bowiem do dramaturgii, nie o to zawsze w tym wszystkim chodzi. Drużynie należą się oczywiście wielkie gratulacje – ocenił opiekun Legii.
– Trudno na chwilę obecną o bardziej wymagającego rywala w kontekście walki o awans do kolejnej rundy Pucharu Polski. Ambitna postawa gospodarzy. Niezłe pierwsze 50 minut w naszym wykonaniu. Po strzeleniu przez nas drugiego gola wkradła się dekoncentracja, następnie straciliśmy bramkę po kontrze. Niepotrzebne nerwy, ale to też się zdarza. Nie jesteśmy drużyną doskonałą. Pomimo wysokiego zwycięstwa z Wisłą w lidze, byliśmy czujni do momentu zdobycia drugiej bramki. Wtedy trochę zaczęliśmy chyba myśleć, że już jest po wszystkim. Cieszę się ze zwycięstwa, awansu i trzech trafień – dodał Vuković.
Z bardzo dobrej strony w środowy wieczór pokazał się Widzew. Ekipa z II ligi potrafiła podnieść się z wyniku 0:2. Po meczu trener łodzian Marcin Kaczmarek na chłodno ocenił spotkanie i stwierdził, że przed Widzewem teraz najważniejsze zadanie, czyli wywalczenie awansu do I ligi:
– Przede wszystkim pragnę podziękować kibicom – są niesamowici, są fenomenem. Dziś na stadionie widać było pragnienie za wielką piłką. Był doping przez cały mecz i wspaniałe reakcje. Dziękuję za to co mogłem oglądać na trybunach. Gratuluję też moim zawodnikom – dobrego spotkania, ale też charakteru i ogromnego zaangażowania – powiedział trener gospodarzy.
– Gratuluję też awansu zespołowi Legii. Ten rozdział w Pucharze Polski jest już dla nas zamknięty, ale przed nami wciąż ten najważniejszy – awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Przed końcem roku jest wiele punktów do zdobycia, które mogą nam dać dobrą pozycję wyjściową w rundzie rewanżowej. Dziś… niby w sporcie wszystko jest możliwe, ale Legia jest budowana za wielkie pieniądze i dominuje na krajowym podwórku, gra w europejskich pucharach – zakończył Kaczmarek.