Piłkarze Oranje dopełnili formalności i bez większego trudu pokonują Łotyszy 2:0. Dzięki temu zapisują na swoje konto pierwszy komplet punktów w tych eliminacjach.
Holendrzy od początku byli murowanymi faworytami w starciu z Łotyszami. Drużyna Oranje wymierzyła łagodny wymiar kary i pokonała przyjezdnych raptem 2:0. Już w 32. minucie pierwszego gola w tym meczu zdobył Steven Berghuis. Na kolejne trafienie ze strony gospodarzy trzeba było poczekać do drugiej połowy, w 69. minucie Luuk de Jong trafił do siatki i tym samym ustalił wynik spotkania.
Gospodarze mieli całkowitą przewagę, mając aż 35 sytuacji podbramkowych. Holendrzy w swoich atakach byli bardzo niedokładni i zanotowali aż 15 niecelnych strzałów. Gdyby poprawili swoją skuteczność, wynik spotkania byłby zdecydowanie wyższy. Bardzo dobrze między słupkami radził sobie łotewski bramkarz Roberts Ozols, który zanotował aż dziewięć interwencji.
Holendrzy po raz pierwszy zapisują komplet punktów, wcześniej ponieśli sromotną porażkę w starciu z Turcją. Oranje nie są w najwyższe dyspozycji, po ostatnim blamażu z Turkami, teraz urządzili festiwal nieskuteczności w meczu z Łotyszami. W następnej kolejce zmierzą się na wyjeździe z Gibraltarem.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?