Crevena Zvezda Belgrad postawiła krok na drodze do III rundy eliminacji Champions League. Popularna Czerwona Gwiazda wygrała przed własną publicznością z HJK Helsinki (2:0).
W Belgradzie marzą o tym, by ponownie uchylić bramy piłkarskiego raju, a droga do niego wiodła m.in. poprzez dwumecz z najlepszym obecnie fińskim zespołem – HJK Helsinki. Piłkarze Crveny wiedzieli, że muszą na swoim terenie wypracować sobie odpowiednią zaliczkę i od pierwszych minuty ruszyli do szturmu na bramkę rywala.
Gospodarze napierali raz za razem i w końcu dopięli swego. W 27. minucie Mirko Ivanic precyzyjnie dośrodkował w pole karne fińskiego zespołu, a tam najwyżej wyskoczył Richmond Boakye, który głową skierował piłkę do siatki.
Crvena nie zwalniała jednak tempa i cały czas atakowała, jednak goście umiejętnie się bronili, sporadycznie zapędzając się na połowę przeciwnika, o zmuszeniu jego bramkarza do wysiłku nie wspominając.
Kiedy wydawało się, że drużyna z Belgradu będzie musiała zadowolić się skromną zaliczką, w doliczonym czasie gry na 2:0 podwyższył Milan Pavkov, który w kontekście rewanżu postawił Crevenę w bardzo korzystnym położeniu.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.