Zgodnie z przewidywaniami, Celtic zameldował się w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Wyżej notowani Szkoci pokonali przed własną publicznością FK Sarajewo (2:1) i biorąc pod uwagę wynik pierwszego meczu mogli się cieszyć z awansu.
Mistrzowie Szkocji wygrali przed tygodniem (3:1) i można było w ciemno zakładać, że w rewanżu nie będą mieć problemów z tym, by potwierdzić swoją wyższość na niżej notowanym przeciwnikiem.
Celtic nie forsował za bardzo tempa, a i tak już w 26. minucie udało mu się wyjść na prowadzenie, a do siatki trafił Ryan Christie. The Bhoys mogli pójść za ciosem, mieli ku temu dobre okazje, jednak brakowało skuteczności i zimnej krwi pod bramką rywala, który nie miał zbyt wiele do powiedzenia.
Zmarnowane okazje zemściły się na gospodarzach, ponieważ w drugiej połowie Amar Rahmanović popisał się ładnym strzałem głową i cała zabawa na Parkhead zaczęła się od początku.
Ostatnie słowo należało ostatecznie do piłkarzy z Glasgow. Na kwadrans przed końcem zwycięstwo swojej drużynie zapewnił Lewis Morgan i Celtic przypieczętował swój awans do II rundy eliminacji.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.