Pocieszająca wiadomość dla Lecha Poznań i Piasta Gliwice. Ich przeciwnicy w drugiej fazie eliminacjach do Ligi Europy nie zdołali odnieść zwycięstwa w swoich meczach ligowych.
Hammarby IF (przeciwnicy Lecha Poznań) zremisowali 2:2 z Helsingborgiem. Trzecia drużyna poprzedniego sezonu szwedzkiej Allsvenskan dwukrotnie była zmuszona odrabiać straty, i dwukrotnie jej się to udało, doprowadzając ostatecznie do podziału punktów.
Tym samym klub, którego mniejszościowym udziałowcem jest Zlatan Ibrahimović, nie poniósł porażki w czwartym kolejnym meczu. W chwili obecnej piłkarze prowadzeni przez Stefana Billborna plasują się na szóstej pozycji w ligowej tabeli ze stratą jedenastu oczek do liderującego Malmoe FF.
Z kolei gracze TSV Hartberg (rywale Piasta Gliwice) rozegrali swoje premierowe spotkanie w nowo rozpoczętym sezonie austriackiej Bundesligi. W meczu przeciwko Altach podopieczni Markusa Schoppa zremisowali w stosunku 1:1. To dla nich siódme z rzędu oficjalne starcie bez przegranej.
Co ciekawe, dla „niebiesko-białych” czwartkowa rywalizacja z gliwiczanami będzie pierwszym w historii istnienia klubu występem w kwalifikacjach do europejskich pucharów.
Lech Poznań zmierzy się z Hammarby IF 16 września o godzinie 19:00. Spotkanie będzie można obejrzeć na antenie Polsatu Sport. Mecz Piasta Gliwice z TSV Hartber zostanie rozegrany się dzień później. Pierwszy gwizdek o godzinie 20:00. Telewizyjna transmisja odbędzie się na antenie TVP Sport.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.
Kapitalny gol Messiego. Trafił bezpośrednio z rzutu wolnego [WIDEO]
Inter Miami musiał przełknąć w nocy z niedzieli na poniedziałek gorzką pigułkę w konfrontacji z Columbus Crew, przegrywając 1:2. Ozdobą spotkania było jednak cudowne trafienie Lionela Messiego.