Matty Cash wyszedł w podstawowym składzie reprezentacji Polski na mecz z Albanią na prawej pomocy. Przed spotkaniem piłkarz Aston Villi odbył rozmowę z jednym z członków sztabu biało-czerwonych i został zapytany o to, czy czuje się gotowy do gry na prawej flance – informuje portal Meczyki.pl
Jak donosi Tomasz Włodarczyk, przed meczem w Tiranie jeden z przedstawicieli sztabu szkoleniowego rozmawiał z Cashem w sprawie jego pozycji na boisku. Członek sztabu spytał piłkarza, czy będzie czuł się na siłach, aby wystąpić na prawej stronie pomocy.
Jaka była reakcja Casha? Tego nie wiadomo, ale przecież zawodnik Aston Villi w ostatnich dwóch spotkaniach grał w swoim klubie właśnie na pozycji prawego pomocnika. Mało tego, w jednym z tych meczów zdołał nawet zdobyć dwie bramki.
To zachowanie pokazuje, że ludzie ze sztabu szkoleniowego reprezentacji Polski mogli po prostu nie oglądać ostatnich popisów Casha w barwach Aston Villi. Zawodnik rozegrał w tym sezonie cztery spotkania w angielskim zespole – dwa na prawej obronie i dwa na prawej pomocy.
Dziennikarz ostro o reprezentacji. ,,Staliśmy się dziadami…”
Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet krytykuje postawę reprezentacji narodowej. Zdaniem Olkowicza kadra od dłuższego czasu fatalnie prezentuje się na wyjazdach i przegrywa ze słabszymi od siebie.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.
Boniek skrytykował Urbana. „Brak logiki w tym wszystkim”
Reprezentacja Polski rozczarowała podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, a nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się coraz ciemniejsze chmury, choć – przynajmniej na razie – ma obyć się bez roszady na tym stanowisku. Po decyzjach podejmowanych przez szkoleniowca naszej kadry narodowej przejechał się Zbigniew Boniek.