Niemcy
przygotowują się do wznowienia rozgrywek. We
wszystkich klubach pierwszej oraz drugiej ligi przeprowadzono testy
na obecność koronawirusa.
Na razie niemieckie kluby wykonują testy. Bundesliga wróci do gry najwcześniej za kilkanaście dni (foto: Łukasz Skwiot)
W
pierwszej turze wykonano ponad 1700 testów. Przebadano nie tylko
piłkarzy, ale również członków sztabów szkoleniowych oraz część pracowników wszystkich 36 klubów 1. oraz 2. Bundesligi. Próbki trafiły do
specjalistycznych laboratoriów na terenie całego kraju.
Według
informacji przekazanych przez DFL (władze ligi niemieckiej), w
dziesięciu przypadkach testy dały wynik pozytywny. Nie ujawniono
jednak, w jakich klubach stwierdzono zakażenie koronawirusem.
Organizatorzy nie chcą podawać tego do publicznej wiadomości.
Poinformowano tylko, że osoby zakażone zostaną poddane izolacji.
W
tym tygodniu testy zostaną wykonane ponownie. Powtórne badanie ma
na celu między innymi wykluczenie „fałszywie ujemnych” wyników.
Według
pierwotnych planów, Bundesliga miała ruszyć już 9 maja. Powrót
piłkarzy na boiska jest jednak uzależniony od postanowień
niemieckiego rządu. Decyzja władz ma zostać ogłoszona w
najbliższą środę. W tej sytuacji najbardziej realistyczne daty
powrotu ligi niemieckiej do gry to 16 lub 23 maja. Kluby przystąpiły
już do treningów w kilkuosobowych grupach.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.