Do starcia z Anglikami pozostało już tylko kilkadziesiąt godzin, a im bliżej początku spotkania, tym więcej pytań o to, jak będzie wyglądał skład zaproponowany przez Waldemara Fornalika. Swój pomysł na Synów Albionu przedstawił Dariusz Dziekanowski.
Arkadiusz Milik sposobem na Anglików? Dlaczego nie!
Zdaniem byłego reprezentanta Polski, a obecnie eksperta telewizyjnego, opcją wartą ryzyka jest wystawienie przeciwko Anglii Arkadiusza Milika. Młodziutki napastnik Górnika Zabrze od początku sezonu znajduje się w wyśmienitej formie i jest jednym z architektów dobrych wyników osiąganych przez 14-krotnych mistrzów Polski.
W piątkowym meczu z Republiką Południowej Afryki Milik dostał od Fornalika pół godziny i pokazał się z bardzo dobrej strony. Dziekanowski uważa, że ktoś taki byłby idealnym wsparciem dla Roberta Lewandowskiego i alternatywą dla Ludovica Obraniaka.- Może warto zamiast niego wystawić kogoś innego – kogoś, kto będzie więcej biegał, mocniej absorbował uwagę rywali i skuteczniej pomagał w destrukcji. Takim kimś mógłby być Arkadiusz Milik – powiedział „Dziekan”.
– W debiucie widzieliśmy go tylko przez pół godziny, ale skłaniałbym się do takiego ruchu. Szukał gry i nie bał się odpowiedzialności. Czasem warto zaryzykować – dodał Dziekanowski podczas rozmowy z dziennikiem „SPORT”.
Jak wypadł Mateusz Żukowski? Mamy wyraźny problem z napastnikami
Mateusz Żukowski oddał tylko jeden strzał w Sztokholmie. Zatrważające są również liczby pozostałych napastników naszej reprezentacji. Na obecnym zgrupowaniu liczby w ataku wyglądają bardzo słabo.
Zbigniew Boniek, były prezes PZPN i selekcjoner reprezentacji Polski, w programie "Prawda Futbolu" podzielił się swoimi przemyśleniami po meczu ze Szwecją.