Edin Dzeko nie ukrywał swojego rozczarowania po środowym meczu na Camp Nou. Jego Roma została rozbita przez Barcelonę (1:4), jednak spotkanie mogło się potoczyć zupełnie inaczej, gdyby sędzia podyktował w pierwszej połowie rzut karny za faul na bośniackim napastniku.
Edin Dzeko miał pretensje do sędziego (fot. Reuters)
Na początku zawodów Dzeko upadł w polu karnym po kontakcie z Nelsonem Semedo, jednak sędzia Danny Makkelie uznał, że nie było to podstawą do podyktowania karnego. – Gdyby arbiter wskazał wtedy na „wapno”, to mecz wyglądałby całkiem inaczej – grzmiał Bośniak.
– Sędzia musi mieć w sobie odwagę, by podyktować karnego przeciwko Barcelonie – dodał napastnik Romy, który po końcowym gwizdku pojawił się przed kamerami.
To jednak nie wszystko. Roma jeszcze przed przerwą mogła liczyć na kolejnego karnego, tym razem po faulu Samuela Umtitiego na Lorenzo Pellegrinim. Zajście miało jednak miejsce na granicy „szesnastki” i ostatecznie rzut karny gościom z Rzymu nie został przyznany.
„Giallorossich” przegrali na Camp Nou 1:4 i przed rewanżem znajdują się w niezwykle trudnej sytuacji. Na Stadio Olimpico będą musieli powalczyć o odrobienie trzech goli straty do katalońskiego giganta.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.