Dopiero co kibice poznańskiego Lecha oswajać się musieli z informacją o wyjeździe z Poznania do Kijowa Łukasza Teodorczyka, a już teraz dociera do nich kolejna przykra informacja. Jak udało się nam ustalić, przedstawiciele ukraińskiego giganta bardzo poważnie interesują się ściągnięciem w swoje szeregi Marcina Kamińskiego.
W kontekście urodzonego w 1992 roku piłkarza przede wszystkim w poprzednim sezonie pojawiały się najróżniejsze plotki transferowe. Mówiło się wówczas, że Kamiński mógł trafić do jednego z klubów niemieckiej Bundesligi. Najkonkretniejsi byli wtedy działacze Hamburgera SV. Nic jednak z tych rozmów nie wyszło, piłkarz podpisał zresztą z Kolejorzem nową, trzyletnią umowę.
W ostatnim czasie o ewentualnym transferze obrońcy Lecha nie mówi się już tak wiele, choć temat co jakiś czas wraca na tapetę. Pod koniec czerwca pojawiły się między innymi informacje o rozmowach Lecha Poznań z Palermo. Potwierdzał to między innymi sam zawodnik, który w rozmowie z Gazetą Wyborczą przyznał wprost, że negocjacje są zaawansowane, a on sam jest zdecydowany na wyjazd. Jednak i wtedy nic z transferu nie wyszło.
Choć do zamknięcia okna transferowego nie zostało już wiele czasu, okazuje się, że ewentualny wyjazd obrońcy Lecha wciąż jest możliwy. Tyle tylko, że ani nie do Włoch, ani nie do Niemiec. Bardzo poważnie sprowadzeniem w swoje szeregi Kamińskiego zainteresowani są bowiem przedstawiciele Dynama Kijów. Działacze klubu ze stolicy Ukrainy sondowali już możliwość ściągnięcia lechity. Nie byłby to dla nich zbyt wielki wydatek, bo za piłkarza musieliby wydać około miliona euro.
Bez wątpienia dla przekonania zawodnika będzie ważny fakt, że w Kijowie nie byłby osamotniony. Dogadany z Dynamem jest już Łukasz Teodorczyk. A gdy rzuci się okiem na pensję, jaką tam mu zapewniono (1,5 mln euro netto rocznie), wydaje się, że Dynamo ma w ręku naprawdę mocne argumenty.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.