Lech Poznań gra poniżej oczekiwań w tym sezonie. Wczorajszy remis z Pogonią Szczecin sprawił, że piłkarze Kolejorza pozostają w środku ligowej stawki.
– Któryś już raz tak jest, że pierwsza połowa w naszym wykonaniu jest słaba, a druga lepsza. Musimy sami jako zawodnicy w szatni powiedzieć, że trzeba być bardziej skoncentrowani w pierwszej części gry. Mówimy o tym, jesteśmy tego świadomi, ale potem wychodzimy na boisko i potrzebujemy czasu, żeby w ten mecz odpowiednio wejść. Pierwsze pięć minut było nawet całkiem niezłe, ale potem Pogoń nas zepchnęła – przyznał po remisie z Portowcami Kamil Jóźwiak.
– Całościowo patrząc na to spotkanie, myślę, że wynik jest sprawiedliwy. Pogoń zdominowała nas w pierwszej połowie, w drugiej to my potrafiliśmy zepchnąć ich do defensywy. Jestem jednak bardzo niezadowolony, że nie udało nam się zdobyć wyrównującej bramki wcześniej. Wtedy moglibyśmy pokusić się jeszcze o drugiego gola. Mieliśmy na to dobre sytuacje. Wydaje mi się, że mecz był bardzo podobny do tego z Zagłębiem. Pierwsza połowa nie była w naszym wykonaniu dobra, a w drugiej było znacznie lepiej – dodał Lubomir Satka.
Przypomnijmy, że mecz zakończył się remisem 1:1. Kolejorz zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w lidze.