Na otwartą wojnę z Polskim Związkiem Piłki Nożnej może zdecydować się Radosław Osuch. Właściciel Zawiszy Bydgoszcz ma już dosyć decyzji podejmowanych przez piłkarską centralę.
Zawisza może zostać wycofany z rozgrywek o Pucharu Polski na znak protestu. W 1/16 finału zespół z Bydgoszczy ma zmierzyć się z Cracovią.
– Bardzo poważnie zastanawiam się nad rezygnacją z tego pojedynku. Co z tego, że transmitować go miała Orange Sport, skoro my nie mamy z tego żadnych pieniędzy. Jak usłyszałem niedawno w telewizji, te dostają PZPN i firma Sportfive – powiedział zbulwersowany Osuch.
Właściciel Zawiszy nie zgadza się z decyzją PZPN, który ukarał bydgoski klub grzywną za spotkanie z Pogonią Szczecin. – Mamy zapłacić aż 30 tys. złotych. Niby za race, których przecież wcale nie było – zakończył Osuch.
Trener Polonii Warszawa, Piotr Stokowiec nie miał litości dla prezesa Odry Opole, Tomasza Lisińskiego. Wymiana zdań dotyczyła zwolnienia Łukasza Tomczyka z funkcji trenera.
Na tablicy wyników długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry sprawy w swoje ręce wziął Dominik Sokół, zapewniając ŁKS-owi Łódź zwycięstwo w starciu z Wartą Poznań.