W pierwszym niedzielnym spotkaniu ligi niemieckiej SC Freiburg zmierzył się z Bayerem Leverkusen. Emocji w tym starciu nie zabrakło!
Obydwie drużyny rozpoczęły ten sezon przeciętnie. Po pięciu kolejkach Bayer nad swoim dzisiejszym rywalem miał trzy punkty przewagi.
I to właśnie ekipa Aptekarzy była faworytem dzisiejszego starcia. Nawet pomimo tego, że SC Freiburg grał przed własną publicznością.
Jednak początek spotkania ułożył się fenomenalnie dla miejscowych. Już w 3. minucie spotkania SC Freiburg wyszedł na prowadzenie, kiedy to na listę strzelców wpisał się Lucas Hoeler.
Od tego momentu gospodarze znacząco skupili się na defensywie. Bayer atakował coraz odważniej i w końcu w 29. minucie bramkę wyrównującą zdobył Lucas Alario. To ten zawodnik został bohaterem pierwszej części gry, kiedy to przed jej zakończeniem strzelił gola na 2:1 dla ekipy Aptekarzy.
Druga część spotkania była równie emocjonującym widowiskiem. W 64. minucie Nadiem Amiri strzelił gola na 3:1 i wydawało się, że jest już po zawodach.
Nic z tego. W 72. minucie bramkę kontaktową zdobył Nils Petersen dając jeszcze nadzieję Freiburgowi.
Przewaga Bayeru nie malała także w końcówce. Ostatecznie ekipa Aptekarzy wygrała to starcie 4:2.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.