Znajdująca się tuż nad strefą spadkową Wisła Kraków przegrała 1:2 z Piastem Gliwice.
Parzyszek był bohaterem meczu z Wisłą.
Przed przerwą reprezentacyjną Piast ograł Legię Warszawa. Waldemar Fornalik wyszedł ze słusznego założenia, że zwycięskiego składu nie należy zmieniać.
Przed meczą chwilą ciszy uczczono pamięć najwierniejszej kibicki Wisły – 91-letniej Julii Kmiecik. Piłkarze Białej Gwiazdy wyszli na mecz w dedykowanych czarnych koszulkach.
W 2 minucie na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Gerard Badia. Strzał Hiszpana przeleciał obok słupka bramki gospodarzy. Biała Gwiazda odpowiedział ekwilibrystycznym strzałem Rafała Boguskiego. Były reprezentant Polski dobrze pokazał się podającemu Michałowi Makowi, jednak sytuacja do uderzenia wymagała niesamowitej precyzji, a może i dozy szczęścia.
W 17 minucie Mikkel Kirkeskov oddał groźny strzał z rzutu wolnego. Na nieszczęście Piasta piłka spadła na górną siatkę. Kilka chwil później Jorge Felix podał piętą do Badii. Skrzydłowy obchodzący 30 urodziny oddał mocne uderzenie przy bliższym słupku, jednak poza boisko odbił je dobrze ustawiony Michał Buchalik. Efektem krótkiego rozegrania rzutu rożnego była centra Kirkeskova na głowę Piotra Parzyszka, który napoczął Wisłę.
Kibiców Wisły rozgrzała sytuacja z 33 minuty. Boguski upadł w szesnastce gości po starciu z Urosem Korunem. Sędzia Mariusz Złotek przez kilka chwil czekał na podpowiedź z wozu VAR, ale nikt nie zachęcił go do wskazania na wapno. Piast dostrzegł lepszy fragment Białej Gwiazdy i wzmocnił swoje starania w ofensywie. Próby Toma Hateleya (z dystansu) oraz Jorge Felixa (po kontrze) nie przyniosły zmiany wyniku. Do przerwy było 1:0 dla mistrza Polski.
W przerwie Stolarczyk dokonał jednej zmiany: Krzysztofa Drzazgę zastąpił Przemysław Zdybowicz. To jednak nie były napastnik GKS Bełchatów był bohaterem pierwszych minut drugiej połowy. Okazał się nim Parzyszek, który skompletował dublet po wrzutce Hateleya. Najbardziej rozjuszony straconą bramką był David Niepsuj. Prawy obrońca dwoił się i troił, by wreszcie w 57 minucie złamać akcję do środka i oddać celny strzał przy słupku.
W 73 minucie Parzyszek ostemplował słupek wiślackiej bramki. Do hat tricka zabrakło niewiele. Po chwili aktywny Niepsuj wpadł w pole karne gości i padł jak długi. Początkowo arbiter podyktował jedenastkę. Boczny defensor nie był jednak faulowany przez Sebastiana Milewskiego, co dostrzegł sędzia Złotek po analizie VAR. Niepsuj obejrzał drugą żółtą kartkę za symulowanie i udał się pod przedwczesny prysznic.
Osłabiona Wisła nie była w stanie doprowadzić do wyrównania. Piast jest nowym wiceliderem ekstraklasy. Biała Gwiazda jest już nad strefą spadkową.