To był najlepszy rok w długiej historii klubu z Podlasia. Poprzedni sezon Jaga zakończyła bowiem jako mistrz Polski, co zdarzyło się jej pierwszy raz. Teraz jest trzecia w tabeli Ekstraklasy i ma duże szanse na obronę tytułu. Podsumowując rok 2024, białostoczanie okazali się najlepsi z całej ligowej stawki, a przecież od lipca do grudnia musieli łączyć rozgrywki krajowe z międzynarodowymi. Podopieczni Adriana Siemieńca pokazali, że w naszych realiach można pogodzić dobrą grę w Ekstraklasie z udanymi występami w Europie.
Tutaj Pszczółki również odniosły największy sukces w swych dziejach. Wprawdzie odpadły w eliminacjach Ligi Mistrzów i Ligi Europy, ale zakwalifikowały się do fazy ligowej Ligi Konferencji. Jagiellonia rozegrała w niej sześć meczów: pokonała FC Kopenhaga, Petrocub Hincesti i Molde FK, zremisowała z NK Celje oraz Olimpiją Lublana oraz poniosła porażkę z FK Mlada Boleslav. Zajęła 9. miejsce w tabeli i już niebawem w play-offie o awans do 1/8 finału zmierzy się z FK TSC Backa Topola.
REPREZENTACJA POLSKI KOBIET
Nasza żeńska drużyna narodowa ubiegły rok zakończyła największym osiągnięciem w historii. Biało-czerwone pierwszy raz zakwalifikowały się bowiem na duży turniej międzynarodowy. Reprezentacja Polski potrzebowała do tego wprawdzie baraży, ale spisała się w nich znakomicie, wygrywając wszystkie mecze. Najpierw w półfinale podopieczne Niny Patalon pokonały 2:1 i 4:1 Rumunię, a następnie dwukrotnie po 1:0 wygrały z Austriaczkami. Było to dużą niespodzianką, gdyż kilka miesięcy wcześniej, w fazie grupowej eliminacji ME, zawodniczki znad Dunaju odniosły po dwa zwycięstwa 3:1.
Gwiazdą biało-czerwonej ekipy jest kapitanka Ewa Pajor, na co dzień grająca w ataku FC Barcelona. Bo nasze reprezentantki grają w dobrych klubach zagranicznych. Napastniczka Natalia Padilla-Bidas w hiszpańskiej Sevilli, Kinga Szremnik broni w angielskim West Hamie, pomocniczka Ewelina Kamczyk i obrończyni Wiktoria Zieniewicz występują w drużynie Fleury 91, z Niemiec przyjeżdża napastniczka Weronika Zawistowska z Bayernu Monachium, a z 1. FC Koeln grająca w pomocy Adriana Achcińska i grające w defensywie Martyna Wiankowska i Sylwia Matysik…
REPREZENTACJA POLSKI U-21
W XXI wieku Orlęta trzeci raz wystąpią w finałach młodzieżowych mistrzostw Europy do lat 21. W 2017 roku Polacy byli gospodarzami turnieju, dwa lata później wygrali baraże, a tym razem zakwalifikowali się automatycznie po fazie grupowej. Trzej wicemistrzowie grup z najlepszym bilansem uzyskiwali awans na ME, a nasz zespół uplasował się w tej dodatkowej tabeli na trzeciej pozycji. W 2024 roku zespół prowadzony przez Adama Majewskiego w eliminacjach ME wygrał z Izraelem i Kosowem, z Bułgarią przegrał i odniósł zwycięstwo, a z Niemcami zremisował.
Zamykający fazę grupową remis 3:3 z tym ostatnim rywalem okazał się kluczowy. Nasza młodzieżówka potrafiła doprowadzić do remisu, mimo że przegrywała 1:3. W tym tak ważnym spotkaniu Orlęta wystąpiły w składzie: Kacper Tobiasz – Dominik Marczuk, Patryk Peda, Ariel Mosór, Miłosz Matysik (Patryk Warczak), Arkadiusz Pyrka – Tomasz Pieńko (Michał Rakoczy), Mateusz Łęgowski (Antoni Kozubal), Jakub Kałuziński, Mariusz Fornalczyk (Cezary Polak) – Filip Szymczak.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.
Jagiellonia pewniaczek