W momencie, gdy Artur Sobiech odchodził wówczas drugoligowego Fatihu Karagumruk, wielu pukało się. Teraz drużyna z polskim napastnikiem świętuje awans do Süper Lig.
Artur Sobiech od nowego sezonu będzie występował w Süper Lig. (foto: 400mm.pl)
Fatih Karagumruk pokonał Adana Demirspor po rzutach karnych w finałowym meczu barażowym. Regulaminowy czas gry zakończył się z wynikiem 1:1, więc do ostatecznego rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka i później konkurs jedenastek. W nim lepsza była drużyna ze Stambułu i to ona zdobyła przepustkę do najwyższej, tureckiej klasy rozgrywkowej.
Artur Sobiech wystąpił w pierwszym składzie, jednak nie udało mu się trafić do siatki. Już w 64. minucie został zmieniony przez Innocenta Emeghara. Zawodnikiem Adany Demirsportu jest Jakub Kosecki, jednak polskiego zawodnika zabrakło w kadrze meczowej na to starcie.
30-letni napastnik opuścił Lechię Gdańsk w styczniu tego roku dołączając do tureckiej drużyny, która w tamtym momencie występowała na szczeblu drugiej ligi. Wiele osób wątpiło w powodzenie transferu i zastanawiała się, czym kierował się Sobiech w momencie wyboru nowego pracodawcy. Jak widać decyzja zawodnika była poprawna i teraz będzie występował w tureckiej ekstraklasie.
Z takiego rozstrzygnięcia może cieszyć się Lechia Gdańsk. W umowie pomiędzy klubami istnieje zapis, na mocy którego w momencie awansu gdański zespół otrzymuje przelew w wysokości 200 tysięcy euro.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.
Kapitalny gol Messiego. Trafił bezpośrednio z rzutu wolnego [WIDEO]
Inter Miami musiał przełknąć w nocy z niedzieli na poniedziałek gorzką pigułkę w konfrontacji z Columbus Crew, przegrywając 1:2. Ozdobą spotkania było jednak cudowne trafienie Lionela Messiego.