Paweł Bochniewicz przyznaje, że kiedy opuszczał boisko w czasie meczu z Lechem Poznań, myślał, że uraz będzie dużo gorszy. Obecnie piłkarz Górnika patrzy w przyszłość z optymizmem.
fot. Michał Chwieduk / 400mm.pl
– Czuję się dobrze, choć opuchlizna jeszcze do końca nie zeszła i pojawia się ból. Jest jednak zdecydowanie lepiej, stąd moje pozytywne nastawienie – tłumaczył Bochniewicz, dodając, że uraz tego typu nie jest dla niego czymś nowym. – Miałem już do czynienia z takim urazem. Identycznego, w drugiej kostce, nabawiłem się w meczu z Piastem w poprzednim sezonie. Przerabiałem to i wiem już „z czym to się je” – wytłumaczył piłkarz Górnika, który wierzy, że będzie gotowy do gry na mecz z ŁKS, planowany na 20 października.
Obecnie Bochniewicz intensywnie pracuje z klubowym fizjoterapeutą, Bartłomiejem Spałkiem, nad szybkim powrotem do pełnej sprawności.
– Spotykaliśmy się codziennie, nawet wówczas, gdy reszta zespołu miała wolne. Pracujemy nad nogą, by dochodziła do pewnej sprawności. Wszystko idzie zgodnie z planem. Chwała Bartkowi za to co ze mną robi. Jestem przekonany, że gdyby nie on, całość leczenia trwałaby dłużej – przyznał piłkarz, który mimo urazu, będzie obecny dzisiaj w Krakowie, gdzie Górnik zmierzy się z Cracovią.
Jagiellonia ponawia pismo do Kolegium Sędziów. Klub wciąż czeka na wyjaśnienia
Jagiellonia Białystok ponownie zwróciła się do Kolegium Sędziów PZPN w sprawie kontrowersyjnych decyzji z meczów z Legią Warszawa oraz Górnikiem Zabrze. Klub poinformował, że od 12 października nie otrzymał oficjalnej odpowiedzi ani stanowiska dotyczącego wcześniejszego pisma.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.